Patryk Vega opowiedział przygody Hansa
Klossa za pomocą współczesnego języka filmowego i powstał mu
zupełnie nowy film. Widać to zwłaszcza w retrospekcjach, w których
Klossa gra Tomasz Kot, Brunnera - Piotr Adamczyk, a serialowy
szpiegowski klimat przeradza się w efektowne kino akcji. Reżyser
skorzystał ze ścieżki wydeptanej przez Tarantino i Rodrigueza i
nie boi się przerysowanych scen, takich jak ta, gdy Kloss strzela z
działka lotniczego do okrążających go Niemców. Niestety Vega
musi się jeszcze trochę nauczyć jak aranżować podobne sceny. Nie
potrafi zachować jedności miejsca, kolejne ujęcia tej samej sceny
nie przystają do siebie scenograficznie, widz nie ma poczucia
przestrzeni, a film traci przez to na dramaturgii. Na szczęście
wątek powojenny nie ma takich niedociągnięć. Kloss ma twarz
Stanisława Mikulskiego, Emil Karewicz to Hermann Brunner i obydwaj
są na tropie bursztynowej komnaty. Brakuje tylko charakterystycznej
melodii z czołówki serialu, by poczuć podobne emocje jak przed
laty.
Oglądając ten film miałem
skojarzenie z innym wyczekiwanym powrotem po latach, czyli „Indiana
Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki”. W obydwu filmach
bohaterowie się postarzeli, a mimo to biorą udział w przygodzie
swego życia. Muszę jednak przyznać, że powrót Klossa sprawił mi mniejszy zawód. Do wypożyczenia w BIBLIO.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz